18
Było po południe. Wydawało się jakby zła atmosfera opadła. Ale chyba nie do końca tak było.
Wszyscy siedzieli na dole Kamila, Louis i Zayn oglądali tv na kanapie, Kamila i Niall siedzieli przy laptopach, a Li czytał książkę. Kamila była ubrana, umalowana, uczesana. Kinga była ubrana, umalowana, uczesana.
- Ei ludzie jestem głodny - powiedział Niall przweywając ciszę.
- Ooo nie zaskoczyłeś. Przecież ty cały czas jesteś głodny.- Powiedział z uśmiechem Zayn odwracając się w jego stronę.
- No ale już jest 15. Od 3 godzin nic nie jadłem. A najlepszym kucharzem jest...- mówił patrząc na Harrego
- Zapomnij- odezwał się Hazz.
- No wiecie co. ja tu z głodu umieram! A wy jesteście zbyt leniwi zeby zrobicobiad. dzięuję! sam ugotuję tylko będę potrzebował czyjejś pomocy- powiedział szturchając kamilę.
- Dobrze, jużdobrze. Pomogęci ale zamknij się wreszcie.- powiedziała zamykając komputer.
- Musisz być aż taka chamska?- zapytał Harry.
- No tak. Pan najwspanialszy się odezwał.- powiedziała cicho.- Niall idziemy?
- Pewnie.
Niall i Kamila zniknęli za drzwiami kuchni, a reszta wróciła do poprzednich zajęć.
Po 1,5 godziny obiad był gotowy. Pachniało wspaniale w całym domu, a Liam nakrywał do stołu.
- OBIADDDDDDDDDDDDD!- wykrzyczał Niall na cały dom- MACIE 5 SEKUND ŻEBY BYĆ NA DOLE PRZY STOLE!- dokończył.
Po chwili wszyscy zajęli miejsca przy stole. Wszyscy jedli. Jak zwykle nikt siędo siebie nie odzywał, chyba, ze czegoś chciał. I znowu cisza. wszyscy tylko spoglądają na siebie. Nagle od stołu wstaje Zayn.
- Do kurwy, chuja nędzy! Już tak nie mogę! Nikt ze sobą nie gada! OGARNIJCIE się ludzie! Weźcie przywalcie sobie albo nwm coś innego ale ROZMAWIAJCIE ze sobą! Bo w tym domu jest coraz gorzej! Niedugo nikt z nas tu nie wytrzyma! Wieć kurwa pogadajcie!- wykrzyczał.
- Ja pierdolę! jak ci sie kurwa nie podoba to możemy sie wyprowadzić!- krzyknęła kamila.
- Dobrze wiesz, ze to sprawy nie rozwiąże! Pamiętacie jak było wcześniej!? Jak wyjeżdżaliśmy razem!? Wychodziliśmy razem?! Chcę żeby znowu tak było!- wykrzyczał zayn i poszedł do siebie do pokoju.
- Może to jest dobry pomysł. Pogadajcie ze sobą. Chodź Niall zostawmy ich! Niech porozmawiają.- powiedział Liam ciągnąc Nialla za rękę.
- Poczekaj stary tylko talerz wezmę!
Liam i Niall wyszli z jadalni. Kinga i Harry wyszli na dwór. Kamila i Louis wciąż siedzieli przy stole.
- I?- odezwała się Kamila.
-...
- Dobra, nie ważne. Idę do siebie.- wstałą z krzesła.
- Nie. poczekaj.
- Noo...?
- Wiesz co, chodźmy do mojego pokoju i skończy to już w końcu.
Kamila i Louis poszli do jego pokoju. Kamila usiadła na łóżku.
- Wiesz, że Cię kocham?
- Tak ciągle to powtarzasz, ale zrozum, że ja jużnie mogę być z tobą.
- Tak wiem. Ale ja wciąż cały czas Cię bardzo kocham i przepraszam za to co się stało. Ten zakład w ogóle się nie liczył. Ja przepraszam. wiem , że to moja wina i ,że ja wszystko spieprzyłem ale wiedz, ze zawsze będę Cię kochał i nigdy sobie tego nie wybaczę! Ja przepraszam, że sie ciebie o to pytam, ale...... mogę Cię pocałować?
- Pocałować? Louis...
Wtedy Louis przysunął się i pocałował Kamilę.
- Ja przepraszam. Musiałem. Tak bardzo Cię kocham...-łza popłynęła mi po policzku.
- W porządku. Powiedzmy że to było takie pożegnanie- uśmiechnęla sie.
- Dziękuję. Ale możemy się przyjaźnić?
- Tak. Jasne.
- Dziękuję.
Wszyscy soptkali się pół godziny później w salonie. Wyglądało na to, ze pomiędzy Kingą a Harrym też już jest wszystko Ok.
- Ooo widzę, że już wszystko jest Ok.- zapytała Liam
- Tak- odpowiedzieli chórem.
- Na pewno?- zapytał uśmiechnięty Zayn.
- Pewnie.
- To dobrze- uśmiechnął się.- To co może idziemy dziś na jakąś imprezę?
- Jasne, czemu nie? zgadzacie się?- powiedział Harry
- Pewnie!- odpowiedziała reszta.
- Więc okej. macie 2 godziny. za 2 godziny spotykamy się na dole i wychodzimy.
- Okej. Na pewno będziemy.
Po tych słowach wszyscy poszli na górę przygotowywać się.
Dokładnie godziny wszyscy czekali już na dole. Ładnie ubrani chłopcy, Kamila,włlosy makijaż i Kinga, włosy, makijaż.
Wszyscy spędzili świetnie wieczór. wrócili do domu ok 4 w nocy.
FERIEEEEEEEEEEE!
Jest następny! wgl przepraszam, że taki krótki i wgl :D
W sobotę impreza! aaaa hahahaa
a tak wgl zapraszam do obejrzenia mojego beznadziejnego cover 1D- LT wiem, ze jest naprawdę okropny! Niedługo może pojawią się nowe, lepsze :D
Komentujcie!
See you! xx